Jeden z uczestników dyskusji zapytał mnie , co to znaczy , że ludzie mogą robić dobrze lub źle i kto to ocenia? Otóż na takie pytanie cybernetyka udziela odpowiedzi zawsze uważanej za wykrętną- ocenia Obserwator według tych kryteriów , jakie sobie dobierze , a nie musza być one zgodne z innymi kryteriami ustalonymi przez innych Obserwatorów.


Dla cybernetyka Obserwatorzy są równorzędni.
Ocena zaś według z góry ustalonych kryteriów to po prostu rodzaj pomiaru – porównujemy jakąś obserwowaną wielkość czy szereg wielkości/ zjawisko , czynność itd. /ze wzorcem, który to wzorzec przyjmujemy dla tego właśnie pomiaru.

No i tu kłania się teoria błędów pomiarowych, bo każdy pomiar może być obarczony jakimś błędem , ale o tym kiedy indziej.
Całe społeczne wychowanie polega właśnie na ustalaniu tych kryteriów oceny tak , aby były do przyjęcia przez wszystkich członków danej sieci systemów autonomicznych – społeczności , w skali od rodziny do globalnej wioski włącznie.

Wiąże się to z problemem podejmowania decyzji , rozwiązanym przez Mazura i /o dziwo/ , niezależnie od niego w ten sam sposób rozwiązanym przez znakomitego psychologa i filozofa – Klemensa Szaniawskiego.

O ile Mazur zawsze wzbudzał kontrowersje , to Szaniawski zawsze był Autorytetem , od kiedy osiadł w Oxfordzie i zaczął publikować po angielsku – a Anglosasi bili mu brawo.
Doprawdy rzadko kiedy zdarza się ,żeby drogą zbierania obserwacji dojść do tych samych wyników co drogą postępowania według reguł cybernetyki Mazura.
No, to jak wygląda proces podejmowania decyzji i od czego zależy?

Sprawa jest wyjaśniona szczegółowo w książce Mazura, więc podajmy tylko wynik końcowy:
Decyzja powstaje w wyniku przebiegu zdarzeń według schematu- dany Bodziec wywołuje wrażenie, które wywołuje wyobrażenie o sytuacji, które powoduje powstanie emocji , którą homeostat systemu autonomicznego przekształca na refleksję, która powoduje powstanie wyobrażenia o decyzji , które powoduje powstanie decyzji którą efektor przekształca w oddziaływanie na otoczenia.

W tym długim łańcuchu występują dwa razy wyobrażenie- wyobrażenia o sytuacji i wyobrażenia o decyzjach.
Żadna decyzja nie jest więc dowolna , ale zależy od posiadanych wyobrażeń ,a te zaś zależą od poprzedniego ciągu obserwacji i decyzji.
Jednym słowem system autonomiczny jest w pewnym sensie historycznym, bo pamięta swoją historię – zaistniałe sytuacje i podjęte w tych sytuacjach decyzje.
Jeżeli chcemy wpływać na Zachowanie się systemu autonomicznego , to musimy mu dostarczać bodźców w postaci informacji o sytuacji i informacji o właściwych w naszym przekonaniu decyzjach . System pozostawiony samemu sobie będzie miał wyobrażenia przypadkowe, powstałe w wyniku oddziaływań bodźców, które do niego dotarły wcześniej .

Wychowanie zasadza się na izolowaniu wychowanka od bodźców uważanych za niepożądane i dostarczaniu bodźców uważanych za właściwe.

Wniosek- bez pracy z ludźmi i pracy nad ludźmi nie można mówić o zmianach zachowania się tych systemów autonomicznych.
I to właśnie zostało ostatnio totalnie zaniedbane, tak ,że powstała konieczność zastanawiania się nad etyką w biznesie…

Autor felietonu: Maciej Węgrzyn