Kobiety to jedyna dyskryminowana grupa społeczna której członkinie prześladują się same!

Ostatnio otrzymałam maila od koleżanki z kilkoma seksistowskimi kawałami, oto jeden z nich:
"Kierownik działu kadr wchodzi do sekretariatu i zastaje w nim szlochającą sekretarkę. - Cóż się stało? - Dyrektor zwalnia mnie z pracy! - Pani Marysiu, myli się pani! ...

Ja pierwszy wiedziałbym o tym. A może doszło między wami do jakiegoś nieporozumienia? - Nie, ale przed chwilą z jego gabinetu wynieśli kanapę".

Zatrwożyło mnie w fakcie otrzymania tego maila kilka rzeczy.
Po pierwsze, koleżanka wysłała podobnego maila wielu swoim znajomym w tym mężczyznom nie mając świadomości jaką to dokładnie treść przekazała odbiorcom.

Po drugie, dziewczyna, która zawodowo zajmuje się marketingiem i reklamą zareklamowała w taki oto sposób swoją płeć.

I po trzecie, co byłoby gdyby zajmowała się reklamą w mediach takich jak telewizja czy radio? Czy byłoby jej wszystko jedno jakie stereotypy utrzymuje, ośmieszając dalej i stereotypizując...? W końcu to tylko rasizm płci a nie koloru skóry.

Po czwarte, jeśli ten mail dotarł do jej managera, który załóżmy że jest mężczyzną a ona właśnie miała rozmawiać o podwyżce a może marzy o awansie? Jak myślicie jaka będzie odpowiedź nawet jeśli jej kwalifikacje, wykształcenie są oszałamiające? Gdybym była facetem bałabym się że koledzy mnie wyśmieją jeśli ją awansuję. Przecież w tym biurze stereotyp kobiety potwierdzany jest przez same kobiety.

Nasuwa się też inne pytanie: Czy wśród osób tworzących reklamy, które ośmieszają, czy też utrzymują niekorzystny stereotyp kobiet są właśnie kobiety?!!!

Dlaczego tak się dzieje? Gdzie tkwi problem?
Myślę, że odpowiedź nie jest jednoznaczna.

Sądzę, że jeśli jesteśmy świadkami jakiś zdarzeń które nie odbiegają w jakiś szczególny sposób od norm, ogólnie przyjętych praw, praw które wrosły w naszą świadomość wraz z naszym dorastaniem, są też utrzymywane przez nasze środowisko, społeczeństwo, nacje, nie zauważamy, że coś jest nie tak, że coś odbiega od normy, jest niesprawiedliwe, stereotypizujące, a w najgorszym przypadku niehumanitarne i nieludzkie.

Podobnie było z niewolnictwem, osoby, które od lat wysługiwały się pracą niewolników nie widziały w tym niczego złego. Nie widziano też niczego złego w poniżaniu czarnoskórych ludzi.

I teraz kiedy to nie widzimy niczego złego w żartach na temat kobiet, w reklamach które pokazują kobiety z proszkiem do prania w rękach a w dowcipach jako "laski", "dupy" jako blondynki a mężczyzn jako tych którzy zarządzają, szkolą, są doradcami.

A co z przekazem ustnym?

Słyszałam kiedyś jak ojciec mówił do syna aby nie mazał się jak baba a matka nawet nie zareagowała a propos dziewczyna dobrze wykształcona na dobrym stanowisku. Biedny chłopiec! Jednakże kiedy dorośnie będzie utrzymywał stereotyp płaczącej kobiety i siebie jako tego bez ludzkich uczuć, kiedy jeszcze do tego obejrzy kilka reklam i usłyszy kilka dowcipów o blondynkach.... Och ta ewolucja-rewolucja... czemu taka powolna?

Jeśli jednak jedyną formą światopoglądu wyżej wspomnianego chłopca staną się rodzice, szkoła która sobie nie radzi, telewizja i przekaz ustny właściwy dla jego środowiska, aż strach pomyśleć co z niego wyrośnie. Zaczynam lepiej rozumieć w jakim środowisku rozwijał lub rozwija się antysemityzm lub rasizm.

Gdybyśmy czytali...ale nie czytamy! Książka jest jeszcze kolejną formą przekazu, daje nam wiedzę, uczy krytycznego myślenia. Czytamy jeszcze na studiach troszeczkę ale potem już nie, bo przecież kto wystawi nam ocenę za życie?

Kolejnym i największym tzw. podtrzymywaczem nierówności kobiet i mężczyzn jest religia. Wiadomo jednak, że religie budziły zawsze wiele kontrowersji.

Ostatecznie jednak pozostawiam pytania do rozważenia: Dlaczego do mężczyzn przylgnął termin tak niesprawiedliwy męskiej szowinistycznej świni skoro same jesteśmy takie seksistowskie?!

Dlaczego my kobiety nie dbamy o to co mówimy i co inni mówią o nas?
Dziwicie się potem że nie awansujemy, nie jesteśmy traktowane poważnie?

Często słyszę jakie to jesteśmy pokrzywdzone i dyskryminowane. Czy jeśli tak jest nie powinnyśmy na każdym kroku myśleć co zrobić aby następnym razem kiedy pójdziemy na rozmowę kwalifikacyjną potraktowano nas poważnie?

Najważniejsze jednak abyśmy same nie śmiały się z siebie jak ta moja koleżanka....

Z poważaniem
Dorota Lewandowska

Udostępnij artykuł

Skomentuj

O nas

Serwis o tematyce psychologicznej istnieje od 2005 roku. Do 2015 roku serwis funkcjonował pod adresem psychologia.apl.pl. W 2015 roku opiekę nad serwisem przejęła Fundacja Libertus. Zmienił się adres strony na psychologiawsieci.pl. Zapraszamy do kontaktu i współpracy. Zależy nam na rzetelnym i niezależnym dziennikarstwie.

Newsletter

Chcesz być na bierząco? Zapisz się do naszego newslettera